Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzyka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 marca 2010

Converge - No Heroes

Mówicie Bonkers- pierdolniecie.
a słyszeliście Converge? Nie? No to posłuchajcie ;d

"Converge - amerykański zespół z Salem w stanie Massachusetts, pionierzy łączenia muzyki hardcore z ekstremalnym metalem" tak ich opisuje wikipedia.
Ja ich opisuje jako mistrzów chaosu i łączenia wszystkiego co najlepsze.

Grają od 1990r. ale album "No Heroes" pokazał na co ich naprawdę stać. Wraz z pierwsza piosenka słyszymy mnóstwo dźwięków, które działają na nasze wrażliwe miejsca. Przez kolejne parę kawałów utwierdzamy się w przekonaniu, że nie da się robić tego z muzyką co oni aż do piosenki number 5ive "Weight of the World". Wraz z tą piosenka myślałem, że w kolejnej części płyty się uspokoją, ale nic bardziej mylnego. Gdy przechodzę do piosenki number six, to czuje ciarki na plecach i tak kontrolowany chaos jakiego nie słyszałem jak dotąd. Kawałek numer 6 zatytułowany "No Heroes" to moim zdaniem najlepszy kawałek na płycie. Jak Oni to stworzyli to nie wiem... Jestem w stanie podejrzewać ich o jakiś pakt z belzebubem. Pałkarz nawala jak szalony, z gitary sypia się iskry.. no MAGIA! :D
Następnie znowu mamy utwór, który pozwala zaczerpnąć oddech. Myślałem, że kolejny song będzie znowu jakiś ryjący beret, a tu NIESPODZIANKA :D przez 10 min wokalista w piosence "Grim Hart/Black Rose" pokazuje nam, że umie oprócz darcia ryja wydobyć z siebie czysty i spokojny śpiew!

Reszta płyty jest tak samo dobra jak poprzednie utwory, ale nie chce mi się już ich opisywać. Po prostu warto posłuchać "tego czegoś" bo do żadnego gatunku ja się nie ośmielę ich zakwalifikować.

niedziela, 14 marca 2010

All That Remains - The Fall of Ideals




Zespół All That Remains narodził się w 1998r w Springfield. Twórczość grupy można określić jako Metalcore. Mają na swoim koncie 4 albumy studyjne i jeden album live.

Płyta pochodzi ze stajni Prosthetic Records, a jej producentem jest Adam Dutkiewicz- amerykański muzyk polskiego pochodzenia.

W porównaniu z poprzednimi dokonaniami kapeli płyta "The Fall of Ideals" jest mocniejsza. Zawiera więcej charakterystycznych dla gatunku partii gitarowych, oraz wokalnych. Od pierwszego kawałka "This Calling" dostajemy potężną dawkę dźwięków. Mocny growl w połączeniu ze śpiewanymi partiami i perkusja dają nam to, co chcemy usłyszeć czyli kwintesencję metalcore. Kolejne kawałki takie jak "Not Alone" "Whispers " czy "Six" pokazują jak wielka wagę do precyzji przykłada zespół. Jak to w tym gatunku bywa nie ma za wiele solówek, ale to można uznać za plus, ponieważ tutaj liczy się zgranie wszystkich instrumentów na raz.

Każdy fan gatunku łyknie krążek bez mrugnięcia okiem. Ci, którzy lubią melodyjny death/thrash spod znaku Dark Tranquility czy In Flames też znajdą tu wiele dla siebie, podobnie zresztą jak crossoverowcy. Nawet fani klasycznego heavy moga znaleźć coś dla siebie, bowiem na płytce można znaleźć wiele "maidenizmów". Tylko pewnie Ci "tru" Black metalowcy nie będą mogli przełknąć do końca tej płyty no bo to muza cokolwiek odmienna.
Podsumowując to płyta jak najbardziej godna polecenia. Każdy znajdzie coś dla siebie.